Nasi bohaterowie:

Personalia: Arian Manoor
Wiek: 23 lata
Zdolności: Może się bawić w żywą pochodnię. Ogień mu nie straszny, szczególnie kiedy ostro się zdenerwuje. Zaczyna wtedy dymić, żeby ostatecznie stanąć w płomieniach.
Charakter: Pewny siebie, wygadany, niezależny cham, który nierzadko uważa się za lepszego od innych. Nie panuje nad gniewam, a wkurzyć go nie trudno. Wystarczy wpaść na niego gdy ma jeden z gorszych dni. Łatwiej przy tym policzyć te lepsze... jest ich zdecydowanie mniej. Nie ma w zwyczaju nikomu współczuć, okazywać litości czy sympatii. Legenda jednak głosi, że kiedyś zdarzyło mu się do kogoś przywiązać...
Znaki szczególne: Przedstawiający smoka tatuaż, biegnący przez całe lewe ramię i spory fragment pleców. Czerwone końcówki włosów. Są takie naturalnie, choć oczywiście każdy zakłada, że to zasługa farbowania.
Miejsce zamieszkania: Nieduże mieszkanie w kamienicy na obrzeżach miasta.
Historia: Pochodzi z niedużego miasteczka, w którym wychowywał się pod okiem spokojnej i dobrodusznej matki. Wszyscy go tam znali i wszyscy zdawali sobie sprawę z tego, że samotna kobieta nie jest w stanie uporać się z temperamentem syna. Arian bowiem od dziecka sprawiał kłopoty, szczególnie swoją niezależnością i tym jak łatwo było wyprowadzić go z równowagi. Nie miał ponadto zamiaru akceptować żadnego z partnerów matki, a kolejne takie próby nawiązania z mim kontaktu sprawiały tylko, że chłopak stawał się bardziej zaborczy i odcinał się od innych. Nie znosił wtrącania się, rozkazów. W końcu jednak wydoroślał, co nie oznacza wcale, że się zmienił. Wręcz przeciwnie. Wyrósł na wrednego sukinkota z ogromnym instynktem terytorialnym. Za namowami matki wreszcie postanowił zająć się studiami. Nie, żeby miał na to szczególną ochotę.
Zainteresowania: Lubi wysokości. Wdrapywanie się na co wyższe kondygnacje to jego życiowa pasja, podobnie z resztą jak wszystko co szybkie i potencjalnie niebezpieczne. W wolnych chwilach zdobywa kasę w mało legalnych walkach. Nie ma to jak postawić na siebie i obić komuś ryj.



Personalia: Julien Fia
Wiek: 21 lat
Zdolności: Potrafi wyczarować śnieg, spowodować nagłą zamieć, czy też zamrozić coś poprzez dotyk. Można by rzec, że to któreś pokolenie po Elsie, jeśli wiecie, co mam na myśli. Siła z jaką używa specyficznej zdolności zależy od jego nastroju, dlatego choć zazwyczaj się nie denerwuje lepiej mieć to na względzie i na niego uważać. A kto wie i może, gdy cię polubi stworzy dla Ciebie twój własny niż skandynawski?
Charakter: Jak to się mówi: cicha woda brzegi rwie. Taki to grzeczny, ułożony, skromny chłopak, który od zawsze fascynował się kulturą odległych krajów. Ze względu na swoją pasję podjął studia na kierunku kulturoznawstwa, gdzie stara się mieć jak najlepsze wyniki. Co do rozrywek preferuje raczej zabawę w mniejszym gronie, dlatego nie zobaczysz go na tych słynnych studenckich imprezach, podczas których stoły wylatują przez okna. Często udziela się charytatywnie, nienawidzi gdy inni nie respektują zasad i nie boi się takiego osobnika o tym napomnieć. Pomimo tego wszystkiego pozostaje wrażliwy i choć łatwo go zranić, nie zawsze da to po sobie poznać.
Znaki szczególne: Choć nie usłyszysz go drącego japę w tłumie, to z pewnością rzuci ci się w oczy ciągle noszona na twarzy maseczka ochronna. Do tego, jak jakiś cukrzyk, zawsze ma przy sobie jakieś cukierki. Przez nietypowy choć naturalny kolor włosów i tęczówek wiele osób posądza go o bycie cosplayerem.
Miejsce zamieszkania: Duży dom w dość bogatej dzielnicy
Historia: Urodził się 14 lutego, robiąc tym najlepszy prezent na Walentynki swoim rodzicom. Przez pierwsze lata życia wychowywała go niania, która przez niemal 24 godziny na dobę zastępowała mu oboje rodziców. Ci jednak nie okazali się wyrodni, spędzali z nim każdą wolną minutę, chcąc nadrobić stracony czas, a że był on od zawsze mądrym chłopcem nie winił ich niepotrzebnie za te wszystkie godziny pracy. W szkole średniej został wolontariuszem w schronisku i pozostaje to niezmienne po dziś dzień. Nie stał się może przez te wszystkie lata chodzącą górą mięśni, ale wciąż powtarza sobie i innym, że kluczem do sukcesu jest tęgi umysł, a nie perfekcyjne ciało.
Zainteresowania: Uwielbia fantastykę pod każdą postacią. Czy to książki, filmy, drobne opowiadania czy fan fiction w sieci z wieloma jest na bieżąco. Jego guru pozostaje J.K. Rowlling, a kolekcję Harry'ego Pottera wciąż powiększa o nowe gadżety. Równie mocno kocha zwierzęta, co uwydatnia się w pełni w jego pracy w schronisku. Nie lubi natomiast głośnej muzyki i pijaństwa oraz tłumu ludzi wokół siebie.

1 komentarz:

  1. Nie wiem którego kochać bardziej, oboje są cudowni na swój sposób.

    OdpowiedzUsuń